Po golu Artura Lenartowskiego Raków prowadził w Janikowie z Unią, ale w ciągu sześciu minut stracił dwie bramki i przegrał 1:2 
Unia to mocny rywal - jeden z kandydatów do walki o awans do I ligi. W poprzednim sezonie w III lidze przegrała rywalizację tylko z Flotą Świnoujście, a w sezonie 2006/2007 występowała w starej II lidze. Początek spotkania nie wskazywał, że częstochowianie wrócą do domu bez punktów. Raków grał mądrze w obronie i czekał na to, co zrobią rywale. Jeżeli miał okazję, odważnie atakował.
- Spotkaliśmy się z zespołem, który tak naprawdę znaliśmy tylko z internetu - mówi trener Rakowa Robert Olbiński. - Mecz z Unią był dla nas wielką niewiadomą. Na początku spotkania tak poukładaliśmy naszą grę, by czekać i rozszyfrować rywali.
Raków już w 24. minucie objął prowadzenie. Gola zdobył powracający do składu po kontuzji stawu skokowego Lenartowski. - Wykonywaliśmy rzut rożny - relacjonuje częstochowski szkoleniowiec. - Na strzał zdecydował się Bartosz Gliński. Piłka trafiła w zawodników Unii i znalazła się siedem od bramki, tuż pod nogami Artura, który nie miał problemu z umieszczeniem jej w bramce. Do końca pierwszej połowy kontrolowaliśmy grę.
Gospodarze po zmianie stron wyszli odmienieni i bardzo zmobilizowani. Już po niespełna kwadransie gry prowadzili 2:1. - Od samego początku zaatakowali nas bardzo agresywnie - opowiada częstochowski szkoleniowiec. - Pierwszą bramkę zdobyli po rykoszecie, przy drugiej zagapiliśmy się trochę w tyłach. Ten pechowy okres przygasił naszych zawodników. Jednak mieliśmy okazję do zdobycia bramki. W międzyczasie w słupek trafił Lenartowski.
Raków po dwóch meczach ma tylko jeden punkt. Już w najbliższą środę czeka go bardzo trudne zadanie. O godz. 17 przy Limanowskiego będzie podejmował zdegradowane z ekstraklasy Zagłębie Sosnowiec. - Uważam, że w porównaniu do pierwszego mecz z Zieloną Górą zagraliśmy lepiej. Różnica była widoczna - twierdzi Olbiński. - Za ładną grę nikt jednak punktów nie przyznaje. Zobaczymy teraz, jak wypadniemy na tle sosnowiczan.
Unia Janikowo 2 (0)
Raków Częstochowa 1 (1)
Bramki: 0:1 Lenartowski (24.), 1:1 Tarnowski (51.), 2:1 Warczachowski (57.).
Raków: Siwy - Mastlaerz, Jankowski, A. Pluta, Kowalczyk, Lenartowski, Bielecki (60. Zachara), Bukowiec, Bański (76. Witczyk), T. Foszmańczyk, Gliński.
Wyniki drugiej kolejki: Zagłębie Sosnowiec - Jarota Jarocin 1:0, Nielba Wągrowiec - Miedź Legnica 4:1, Gawin Królewska Wola - Polonia Słubice 6:3, MKS Kluczbork - GKS Tychy 1:0, Lechia Zielona Góra - Elana Toruń 3:2, Kotwica Kołobrzeg - Chemik Police 2:2, Victoria Koronowo - Pogoń Szczecin 0:1, Zawisza Bydgoszcz - Czarni Żagań 3:1.
| 1. Nielba Wągrowiec | 2 | 6 | 9:3 | | 2. MKS Kluczbork | 2 | 6 | 3:1 | | 3. Gawin Królewska Wola | 2 | 4 | 6:3 | | 4. Lechia Zielona Góra | 2 | 4 | 4:3 | | 5. Unia Janikowo | 2 | 4 | 2:1 | | 6. Zawisza Bydgoszcz | 2 | 3 | 4:3 | | 7. Pogoń Szczecin | 1 | 3 | 1:0 | | 8. GKS Tychy | 2 | 3 | 1:1 | | 9. Miedź Legnica | 2 | 3 | 3:4 | | 10. Polonia Słubice | 2 | 3 | 4:6 | | 11. Kotwica Kołobrzeg | 2 | 1 | 2:3 | | 12. Chemik Police | 2 | 1 | 4:7 | | 13. Raków Częstochowa | 2 | 1 | 2:3 | | 14. Elana Toruń | 2 | 1 | 2:3 | | 15. Jarota Jarocin | 2 | 1 | 0:1 | | 16. Victoria Koronowo | 2 | 0 | 0:2 | | 17. Czarni Żagań | 2 | 0 | 1:5 | | 18. Zagłębie Sosnowiec | 1 | -1 | 1:0 | bg
Źródło: Gazeta Wyborcza Częstochowa putBan(85); |