Informacje

- współpraca
- reklama
- zamówienia
- pomoc
- oferta
- regulamin
Kontakt w dni robocze:
09.00-17.00

Ostatnio Dodane Komentarze

Niekomentowany

Straż Pożarna

Sonda

Najciekawszym miejscem w Częstochowie jest:
 
Advertisement
Start
Nasze zdrowie jest w coraz gorszym stanie Utwórz PDF Drukuj Wyślij znajomemu
Redaktor: Justyna   
29.09.2008.
Jak się czuje statystyczny mieszkaniec województwa śląskiego? Na jakie schorzenia zapada najczęściej, jak długo żyje?

Na te pytania odpowiada publikowany dziś najnowszy raport o stanie zdrowia mieszkańców województwa śląskiego przygotowany przez Ośrodek Analiz i Statystyki Medycznej Śląskiego Centrum Zdrowia Publicznego w Katowicach. Jako pierwsi publikujemy wyniki tych badań.

Niestety, raport zawiera wiele niepokojących wniosków. Okazuje się, że typowy mieszkaniec województwa śląskiego żyje dwa lata krócej niż mieszkańcy Podkarpackiego, Małopolskiego i Opolskiego, ale za to aż dwa lata dłużej niż mieszkaniec woj. łódzkiego.

Choć z roku na rok prognozy długości życia są coraz lepsze, umieralność w regionie wciąż jest wyższa o 21 procent niż średnia w kraju. Główne przyczyny zgonów to choroby układu krążenia (47 proc.), nowotwory (ponad 25 proc.), wypadki i zatrucia (6,9 proc.), choroby układu trawiennego (5,2 proc.) i choroby układu oddechowego (4,7 proc. zgonów).

Dlaczego najczęściej umieramy na choroby układu krążenia? - Najczęstszą przyczyną chorób układu krążenia jest miażdżyca tętnic wieńcowych i obwodowych. Decydują o niej nie tylko uwarunkowania, związane z naszymi genami, ale też zły sposób odżywiania i nałogi. Przede wszystkim palenie papierosów. Ostatnie doniesienia medyczne zwracają też uwagę na związek chorób układu krążenia z zanieczyszczeniem powietrza, przede wszystkim jego zapyleniem - wyjaśnia dr hab. n. med. Paweł Buszman, prezes Polsko-Amerykańskich Klinik Ser-ca.

W województwie śląskim od lat jest też ujemny przyrost naturalny. Z tego m.in. powodu w 2030 roku będzie nas o około 700 tys. mniej. To tak jakby naraz zniknęły z powierzchni ziemi Katowice wraz z Częstochową i Gliwicami albo Wrocław czy Łódź. Zmniejszająca się liczba mieszkańców oraz starzenie się społeczeństwa znajduje także odzwierciedlenie w niskiej liczbie urodzeń oraz "nadwyżce" zgonów nad urodzeniami.

- Żeby odbudować stan obecnej populacji, od dziś każda kobieta musiałaby urodzić dwójkę dzieci, co jest absolutnie niemożliwe i w przyszłości grozi katastrofą - wylicza demograf prof. Marian Mitręga. - Młodzi chyba stąd uciekną, bo nie będą w stanie utrzymać finansowo starzejącego się społeczeństwa - dodaje.

Sytuację pogarsza fakt, że nadal mamy w regionie jedne z najwyższych w kraju wskaźniki umieralności niemowląt (6,7 zgonów dzieci do 1 roku życia na 1000 urodzeń.

Także współczynniki umieralności z powodu chorób układu trawiennego oraz układu oddechowego w województwie śląskim są przy tym najwyższe lub jedne z najwyższych w kraju. Mamy też najgorsze wskaźniki w umieralności na gruźlicę.

Współczynniki umieralności z powodu chorób układu trawiennego oraz układu oddechowego w naszym województwie także są najwyższe lub jedne z najwyższych w kraju. - Rak jelita grubego to w całej Polsce drugi pod względem częstości nowotwór - wyjaśnia prof. Marek Hartleb, kierownik kliniki Gastroentorologii i Hepatologii Śląskiego Uniwersytetu Medycznego. Czynniki genetyczne, a także wysokotłuszczowa zła dieta, częste spożywanie czerwonego mięsa, a przede wszystkim nadmierne spożycie alkoholu to główne przyczyny nowotworów układu trawiennego - tłumaczy prof. Hartleb.

Zresztą liczba osób leczonych z powodu używania alkoholu na przestrzeni lat 2000-2007 wzrosła u nas o blisko 8 tys.

Inaczej przyczyny wysokiej umieralności z powodu chorób układu oddechowego w naszym regionie ocenia prof. Władysław Pierzchała, kierownik Katedry i Kliniki Pneumonologii Śląskiego Uniwersytetu Medycznego. - W całej Europie choroby układu oddechowego, wliczając w to raka płuc są trzecim mordercą ludzkości. W Polsce też. A skoro tak, to nic dziwnego, że ponure statystki nie są też korzystne dla Śląska. Najbardziej przy tym śmiertelną jest przewlekła obturacyjna choroba płuc (POChP), która w 80 proc. bierze się z palenia papierosów - tłumaczy prof. Pierzchała.

Spośród chorób płuc, wciąż poważnym problemem zdrowotnym jest u nas gruźlica. Choć w całym kraju zapadalność na nią maleje, to w woj. śląskim mamy najwyższą w skali kraju umieralność. - To nie jest tak, że nie potrafimy gruźlicy leczyć, bo przecież mamy i dobre ośrodki, i dobre leki. Warto jednak wiedzieć, że osoby w dzisiejszych czasach umierające na tę chorobę to przede wszystkim nosiciele wirusa HIV oraz bezdomni, koczujący po dworcach i kanałach - wyjaśnia prof. Pierzchała.

Sporym problemem u dzieci jest natomiast niedożywienie. Aż u około 5000 osób w wieku do 18 roku życia lekarze podstawowej opieki zdrowotnej rozpoznali w ubiegłym roku schorzenia związane właśnie z niedożywieniem, 67 osób z tego tytułu trafiło nawet do szpitali. - Potrzebny jest program monitorujący ubóstwo w regionie - apeluje Jan Szczęśniewski, prezes Śląskiego Banku Żywności.

Z raportu wynikają też i pozytywne dla mieszkańców woj. śląskiego wnioski. Systematycznie spada zachorowalność na wirusowe zapalenie wątroby. Podobnie jak w całym kraju, maleje też umieralność niemowląt, nie mniej jednak wartości te w woj. śląskim są nadal jedne z wyższych w Polsce.

POLSKA Dziennik Zachodni

 

Zaloguj się

Reklama

TAGI

Basen Ekolodzy Festiwal Firma Inspekcja Nauka jazdy Nożownik Sto lat Szantażysta Ucieczka dziś kontrabanda premiera sprzęt biznes targi wniosek zdjęcia Motoryzacja zwierzęta Psy Śmierć żużel

Popularne firmy

Design by www.Multi.Net.pl © 2003-2008 Kamelot.pl All Rights Reserved.

Grafika
Grafika
precyl.pl
http://tatuaze.naczasie.info

tatuaze.naczasie.in…
Forum wielotematyczne
Forum wielotematyczne
precyl.pl
Closterkeller
Closterkeller
www.darkplanet.pl
Konie
Konie, Jeździectwo
www.qnwortal.com
Więcej informacji na stronie GazetaJurajska.pl